Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
Blog nie aktywny. Dodaj notkę aby usunąć tą informację oraz reklamy w treści bloga
Kolejna część

lay by www.t-h-world.blog4u.pl

Welcome

Welcome to ewciatokiohoteltomundbillkoniczek, your daily source for everything Tokio Hotel! This is the best german rock band in the world. We do our best to provide you the latest news, up-to-date information, images, fanlisting, interaction and more. Enjoy your stay and come back again.

About Site

Title: Zimmer 4 8 3- Bill Kaulitz
Since: ( wpisz w tym miejscu od kiedy istnieje blog)
Total: 84286
Action: {akcja}
Guestbook

Ulubione blogi








































































































Archiwum

2007
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Maj
Kwiecień
Luty
Styczeń
2006
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec


Szablon

Szablon wykonany przez Fabienne

Kolejna część

uklęknoł przede mna i wyjoł jakies małe pudełeczko z kieszeni mowiac
- Kathy chcesz za mnie wyjsc ? - zapytał niesmiało
- eee.... Bill ja jestem za młoda na slub - powiedzialam do niego robiac wielkie oczy, wiec do akcji wkroczyl Tom
- on chciał powiedziec czy zostaniesz jego dziewczyna
- wiec - zapytał ponownie Bill
- a wiec Tak - usmiechnełam sie szeroko a Bill włozyl na moj palec przesliczny srebrny pierscionek z sercem a po bokach było wygraberowane "Kathy und Bill " i dwa złaczone serca poprostu sie popłakałam ze szczescia. MOJ CHŁOPAK podszedl do mnie i mnie delikatnie pocalował. Bylam chyba najszczesliwsza dziewczyna na swiecie.
- eee.. no dobra koniec migdalenia sie Bill musimy juz isc - powiedzial Tom
- a.. no tak sory kathy - bill cmoknol mnie w policzek na pozegnanie i obaj blizniacy powiedzieli
- pa kathy
- pa - odpowiedzialam im i weszłam do domu, po chwili namyslu zdecydowalam sie pojsc do samy i jej wszystko opowiedziec. Szybko ubrałam kurtke i buty i powedrowałam do samy. Drzwi otworzyła mi jej mama, przywitałam sie z nia i poszlam na gore do mojej friends. Otworzyłam drzwi do jej pokoju i mnie zatkalo Sami całowała sie z Tomem.
- ekhm... nie przeszkadam ??? - zapytałam niesmialo a oni odrazu sie od siebie odkleili
- dobra to ja juz pojde pa slonko, pa Kathy - powiedział Tom i wyszedł z pokoju. Spojzałam na moja friends i zaczełam sie smiac, ona po chwili tez wybuchneła smiechem
- a wiec opowiadaj - po chwili smiechu usiadlam koło sami na łozku a dziewczyna sie zaczerwieniła
- chodzimy ze soba od 3 dni - powiedziała niesmiało a ja zrobiłam wielkie oczy
- ze co i ja o tym nic nie wiem, o ty swinio - wywaliłam na samcie moj jezorek i zaczełam sie smiac
- a jak z billem?? - zapytała podejrzliwie dziewczyna
- no chodzimy ze soba - usmiechnełam sie szeroko
- opowiadaj !!!! - krzykneła sami i tak zaczeło sie opowiadanie całego wydarzenia
- wy to naprawde do siebie pasujecie - krzykneła samcia po całym opowiadaniu moich przezyc :D Posiedzialam u niej jeszcze troszke a potem polecialam do domku. Starzy siedzieli juz w chacie i oczywiscie standartowe pytanie
- gdzie bylas?
- u samci - odpowiedziałam spokojnie i poszłam do lodówki bo byłam strasziwie głodna wyjełam z niej mleko a z szafki płatki zrobilam sobie moje super kolacyjke i polecialam z nia na gore. Weszłam na kompa na gg był bill
B: Hey kotku :*
K: Hey
B: to co spotkamy sie jutro ??
K: no ale o ktorej i gdzie??
B: moze do kina bysmy poszli ??
K: okey, a o ktorej ??
B: 17.00 ??
K: okey
B: no to super
K: dobra ja musze mykac bo jutro do sql =/ papa:*:*
B: Pa:*:*
Wyszłam z kompa i zabrałam sie za pakowanie,
- boshee moj rysunek zostawiłam go w tej kawiarence a moze tom go ma?- spanikowana zaczełam do siebie gadac, wyjełam komorke z kieszeni i zadzwoniłam do Toma
T: Haloo
K: Czesc, moze wziełes moj rysunek z tej kawiarni??
T: a no wzielem zapomnialem ci powiedziec
K: to ja zaraz po niego przyjde pa
Rozłączyłam sie i zbiegłam na doł krzyczac
- wychodze,
- no dobze ale wracaj szybko bo juz sie sciemnia - powiedzial tata a ja w tym czasie juz wybiegłam z domu i oczywiscie na mojego pecha zaczoł padac deszcz a raczej ulewa. Bieglam szybko w strone domu Kaulitzow po paru minutach cała przemoczona do niego doszlam. Zapukałam drzwi otworzył mi Bill
- Hey - powiedziałam zadyszana
- hey, co ty tu robisz - Bill sie słodko usmiechnol
- ja do toma bo ma moj rysunek - znowu wydyszałam, Bill zawolam toma swoim uroczym krzykiem a ten zleciał na dól jak poparzony, wreczył mi rysunek a ja na przywitanie kichnełam xD Wziełam od niego moj szkicownik
- wierz swietnie rysujesz - powiedzial Tom a ja spojzałam na niego spod byka
- Dobra ja juz ide pa - powiedzialam do blizniakow i zaczełam znowu biec. Dotarlam do domu cała zmarznieta. Szybko zdjełam kurtke i buty i poszlam na gore sie juz umyc i przebrac w pizamke, usiadłam jeszcze do kompa zaczełam szukac roznych stronek o TH ale jedna mnie zaciekawila najbardziej było tam usiadłam jeszcze do kompa zaczełam szukac roznych stronek o TH ale jedna mnie zaciekawila najbardziej, było tam ukazana moja fota z koncertu jak całuje sie z Billem i ze szkoły. Nieźle sie wkurzyłam, bo pod fotami były obelgi pod moim tematem. Skopiowałam tą strone i przesłałam Billowi na GG. Potem wyłączyłam komputer i poszłam spaciu bo jutro do szkoły na 8.00 o_O Zasnełam szybciutko....
- KATHRIN !!!! WSTAWAJ BO SIE SPOZNISZ !!! - krzyczała mama, ktora wyrwała mnie z krainy snow. Ledwo wstałam z łozka i spojzałam na zegarek
- aaa..... 7.45 - krzyknełam przerazona i zaczełam energicznie rozrzucac ciuchy z szafy i myslec w co sie ubrac. wkoncu zdecydowalam sie na biała bluzke z rekawem 3/4 i ciemne jeansy. Ubrałam sie szybko, na makijaz nie miałam juz czasu. Zbiegłam na dół, szybko ubrałam kurtke i buty i wziełam kase od mamy. Do szkoły dotarłam 15 minut po 8.00. Pierwsza była sztuka. wparowałam energicznie do klasy i na moje nieszczescie nauczyciel stał przy drzwiach wiec niezle oberwał.
- eee...przepraszam za spoznienie - wyparowałam a on spojzał na mnie karcącym wzrokiem po czym dodał
- usiadz na miejsce.- grzecznie usiadłam obok Samanty. Facio akurat sprawdzał rysunki, i byla moja kolej. Podeszłam do niego i pokazałam swoje ekhm "arcydzielo" a on zaczoł sie zachwycac i zrobil cos czego bym sie nie spodziewała czyli pokazał moj rysuneczek całej klasie a ja oczywiscie zrobiłam buraka. Dostalam za ten rysunek dwie 1 (na polski dwie 6 ) i usiadłam na swoje miejsce. Reszta lekcji mineła wmiare szybko. Na przerwie podszedł do mnie Bill, przywitałam sie z nim bo na lekcji nie było okazji
- yy..widzialem ta stronke kathy i mi przykro ze kieruja do ciebie takie wyzwiska- powiedział bill i mnie przytulił
- hyh... no trudno musze sie przyzwyczaic - posciłam do niego oczko i zaczelismy sie smiac.
- DrrrRrr.... - dzwonek zaczał sie "drzec" na cały korytarz ze az zatkałam uszy. Ustawilismy sie pod klasa, była teraz godzinka wychowawcza. Rozmawialismy o Zielonej szkole ktora nauczycielka planowala. Miala ona odbyc sie za 2 tygodnie i mielismy wyjechac do Chiszpani. Wszystkich zdziwiło ze wyjezdzamy tam ale babka powiedziala ze ma tam znajomych ktorzy maja hotel i załatwila połowe ceny taniej. Gdy wszystko omówlismy mielismy jeszcze troche czasu wolnego. Dosiadłam sie z Samą do Toma i Billa i zaczelismy gadac. Po paru minutach zaczal dzwonic dzwonek i wszyscy wybiegli z klasy. Poszłam z Tomem do sklepiku bo jak zwykle nikt nie byl chętny, on wziął sobie frytki a ja loda truskawskowego. Szlismy sobie korytarzem gdy nagle Toma zaczepily silikonowe barbie. odrazu spojzały na mnie krzywo i zaczely sie podlizywac do Toma. Zaczełam sie z nich brechtac. Potem dały mu spokoj i juz odchodzilismy gdy jedna z tych lasek popchneła mnie tak ze upadłam na ziemie i moj lod wylądowal na mojej białej bluzce. Tom zaczął cos do nich piepszyc a ja wkurwiona polazłam do łazienki. Udało mi sie to troszeczke zmyc ale i tak miałam plame. Poszłam pod klase i moj kochany chlopczyk byl tak miły i pozyczyl mi swoja bluze xD.... Reszta lekcji minela szybko i wkoncu nadszedł upragniony koniec lekcji. oddałam Billowi bluze i poszłam z samcia do domku bo chlopacy mieli jeszcze w-f. Weszłam szczesliwa do domku. polazlam sie umyc bo byłam cała klejąca potem poszłam do szafy i jak zwykle zaczelo sie wybieranie. Zdecydowalam sie na moje kochane jeansowe biodrowki i czarna bluzke z szerokim dekoldem. Zrobiłam sobie kreski i pomalowałam tuszem zesy, poperfumowalam sie i uczesalam jeszcze włoski (tym razem bez ich prostowania) Byla 16.50. Zeszłam na dół a po chwili rozległo sie dzwonienie dzwonke. uradowana poszlam otworzyc i nagle mnie zatkało bo to nie byl Bill tylko......

c.d.n.


EwaK 2/07/2007 13:28:19 [Powrót] Komentujcie jak jestescie prawdziwymi fanami th



Hejo ;)
Bardzo bosskie i wciągające opo! ;) Przeczytałam wszystko ;D Dodaję Cię do Ulubionych :)
Pozdrawiam serdecznie :****
Ina 23/07/2007 15:34:22
| brak www IP: 83.151.32.110

hej, masz fajny blog:) nie miała byś ochoty wziąć udziału w konkursie?
Karolina 19/07/2007 20:47:02
| brak www IP: 83.30.9.22

http://www.k-l-a-w.xx.pl/ 10 komci na wymianke
kate 15/07/2007 10:10:12
| brak www IP: 80.53.182.51

http://www.k-l-a-w.xx.pl/ 10 komci na wymianke
kate 15/07/2007 10:08:26
| brak www IP: 80.53.182.51

http://www.k-l-a-w.xx.pl/ 10 komci na wymianke
kate 15/07/2007 10:08:26
| brak www IP: 80.53.182.51

http://www.k-l-a-w.xx.pl/ 10 komci na wymianke
kate 15/07/2007 10:08:25
| brak www IP: 80.53.182.51

http://www.k-l-a-w.xx.pl/ 10 komci na wymianke
kate 15/07/2007 10:08:25
| brak www IP: 80.53.182.51

http://www.k-l-a-w.xx.pl/ 10 komci na wymianke
kate 15/07/2007 10:08:25
| brak www IP: 80.53.182.51

http://www.k-l-a-w.xx.pl/ 10 komci na wymianke
kate 15/07/2007 10:08:24
| brak www IP: 80.53.182.51

http://www.k-l-a-w.xx.pl/ 10 komci na wymianke
kate 15/07/2007 10:08:24
| brak www IP: 80.53.182.51


Podstrona: *1* / 2